fbpx

Pieniądze w Australii. Monety australijskie.

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Wysypałem monety z portfela, bo jakoś tak się ich trochę uzbierało, i się ciężko jakoś zrobiło, i zacząłem się im przyglądać… Po cholerę – nie wiem… Może moje  zamiłowanie numizmatyczne z lat szczenięcych się obudziło …
Doszedłem, do wniosku, że Australia jest zakochana w angielskiej monarchii, a w szczególe w angielskiej Królowej Elżbiecie numer II. Skąd ten wniosek? – na wszystkich monetach jakie udało mi się wygrzebać widnieje owa królowa na rewersie (jak sądzę – jeśli się mylę i jest to awers – proszę o poprawkę z uzasadnieniem). Nie żeby tak ją tylko wybić i już. Jak to mówią” czas nie …, nie stoi” a latka lecą. Królowej szyja się jakoś skróciła i wory pod oczami urosły. Nic dziwnego, skoro z biegiem lat korona coraz większa do dźwigania na głowie 😉 Wypatrzyłem jej 3 różne portrety w zależności od roku bicia monety – coś jakby “patrzcie jaka nadobna się zrobiła” – jakoś mało dżentelmeńskie.
Oby się kobicie nie zeszło, bo reformę walutową będą musieli zrobić w Australii. Według aborygeńskich wierzeń nie można posiadać zdjęć ludzi umarłych, bo w ten sposób kradnie im się duszę! A z aborygenami wszyscy tu się przecież liczą!!!
W kraju ojczystym moim na monetach jest godło wybite – Orzeł, którego notabene czas też nie oszczędził i zmiany w nim zaszły – korona mu urosła. W Australii godłem chwalą się jedynie na 50-centówkach a i to nie wszystkich.
Poniżej zdjęcie monet z lat różnych (polski jeden grosz dla porównania). Od lewej 5 centów, 10 centów, 20 centów, 50 centów, 1 dolar, 2 dolary.
Poniżej część odwrotna tych samych monet:
Najniższym nominałem jest 5 centów. I tutaj rodzi się sprawa pocieszna. Jeśli suma do zapłaty nie kończy się na 0 albo 5 centów i płacisz gotówką to zaokrąglają kwotę do zapłaty w górę lub w dół. Tak więc jeśli na końcu jest:
1 lub 2 centy – zaokrąglają w dół (np zamiast  $3,72 zapłacisz $3,70)
3,4,6,7 – zaokrąglają do 5-tki (np zamiast  $3,74 albo $3,77  zapłacisz $3,75)
8,9, – zaokrąglają w górę (np zamiast  $3,78 zapłacisz $3,80)
0,5 – płacisz tyle co napisane.
Nagminnie ceny w sklepach kończą się na ,99. Np
0,99 albo 9,99 – oczywiście wielkie 0 albo wielkie 9 – sugerujące “nic nie płacisz, bo przecież jest 0” albo “zobacz – kosztuje mniej niż 10 dolarów”. Oziki się na to łapią.
Kurna chata nikt mi jeszcze nigdy nie oddał tego jednego centa!!!!  W kraju całe kolejki czasami wstrzymywałem dopóki ostatniego grosza nie dostałem, tutaj nie mogę – i źle mi z tym jest okrutnie ;(

Pozdrawiam
Karol Nowak

PS: jak kartą płacisz to ci skasują dokładną kwotę.

Pieniądze w Australii. Monety australijskie.

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Tagged on:             

6 thoughts on “Pieniądze w Australii. Monety australijskie.

  • 29 listopada 2011 at 05:01
    Permalink

    dla mnie monety australijskie mają swojego rodzaju wartość sentymentalną i mam ich w swoich zbiorach dosyć sporo

    Reply
  • 1 listopada 2011 at 19:19
    Permalink

    Hej Karol.Chciałem Cię poinformować , że nie tylko Australia jest zakochana w Elizabeth II 😉 identyczny wizerunek królowej widnieje też na monetach w Jersey/taka wyspa/ cytat “…Skąd ten wniosek? – na wszystkich monetach jakie udało mi się wygrzebać widnieje owa królowa na rewersie (jak sądzę – jeśli się mylę i jest to awers – proszę o poprawkę z uzasadnieniem).” Uzasadnienie …Pamiętasz losowanie monetą … “orzeł czy reszka”? .Reszka to potoczne określenie rewersu – strony monety zawierającej zwykle nominał bądź rysunek związany z okolicznością jej wybicia. Przeciwieństwo awersu – strony monety zawierającej godło państwowe bądź wizerunek panującego./a przede wszystkim rok wybicia /Inną metodą rozpoznawania, gdzie jest awers, a gdzie rewers, jest fakt, że awers, jako strona oficjalna, zawiera niezmienne elementy graficzne, podczas gdy rewers dla każdego nominału może wyglądać zupełnie inaczej (i nie chodzi tu tylko o sam symbol nominału, ale także o inne umieszczone na tej stronie elementy graficzne). Czyli królowa jest awersem 🙂 pozdrawiam Marianek
    ps.tak na marginesie lubię czytać Twoje pisanie bo piszesz po Polsku … i nie muszę się głowić czy idziesz do sadu…czy do sądu 😉

    Reply
    • 2 listopada 2011 at 19:47
      Permalink

      Swoją drogą – również w Nowej Zelandyj monety mają awers do Elżuni drugiej głęboko w rewersie, tak jak i w Australii 😉

      Reply
  • 28 października 2011 at 23:29
    Permalink

    mam już 4 – na razie nie zbieraj… 😉

    Reply
  • 28 maja 2011 at 22:20
    Permalink

    Osobiście najbardziej lubię 1-dolarówki z koniczynką 🙂 Wersja chyba jakaś limitowana, ale miło się na nie patrzy 🙂

    Reply
    • 14 czerwca 2011 at 20:54
      Permalink

      Ja ją chcę!!! Tylko nie dawaj jej Paulinie bo znów mi ją wyda!!!

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *