fbpx

Australia. Ciekawostka. Zdalny nadzór mostu na Outbacku.

Share the joy

 Odległości między zamieszkałymi miejscami w Australii sięgają niejednokrotnie setek kilometrów. W tych okolicznościach nadzór nad stanem dróg a w szczególności ich przejezdności jest sprawą dosyć kłopotliwą. Objazdów zwykle nie ma, a zawrócenie z drogi po przejechaniu jakichś 300-500 km, bo zalana jest dosyć częste. Drogowcy w Queensland wpadli na pomysł dosyć prosty aczkolwiek chyba genialny. W miejscach szczególnie narażonych na możliwość zalania drogi przez lokalne rzeczki poumieszczali kamery.  W rzeczywiastości są to aparaty fotograficzne robiące zdjęcia co kilka sekund i przesyłające je drogą radiową przez sieć komórkową do komutera służb drogowych. W zasadzie jest to tak jakby mała komóreczka z aparatem ustawiona na robienie fotek co parę sekund. System ten to swoiste perpetuum mobile – nie potrzebuje dopływu zasilania energii z zewnątrz – zasilany jest przez energię słoneczną z ogniw fotowoltaicznych (kulawe bezpośrednie tłumaczenie z angielskiego, ale niestety stosowane w języku polskim) dostarczonych ze skrzyneczką. Dzięki temu wynalazkowi służby drogowe mogą w miarę na bieżąco informować kierowców o przejezdności dróg w rejonach oddalonych.

Filmik poniżej pokazuje jak na przestrzeni 12 dni rzeczka jakieś 30 km na północ od Goondiwindi (około 350 km na zachód od Brisbane) się podnosi i opada.

Pozdrawiam
Karol Nowak

Australia. Ciekawostka. Zdalny nadzór mostu na Outbacku.

Share the joy

2 thoughts on “Australia. Ciekawostka. Zdalny nadzór mostu na Outbacku.

  • 11 lutego 2011 at 10:33
    Permalink

    brakuje tylko link`a do filmiku ;P pozdrawiam
    p.s. Zaje**sty blog – najlepszy jaki spotkałem jeśli chodzi o temat AU 🙂
    p.s.2. szkoda, że na forum nie ma życia 🙁

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *