… szlag by ich trafił…

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Na pierwszej serii Mistrz Kuchni Australia suchej nitki nie zostawiłem. Drugiej serii ostentacyjnie na znak protestu rozgoryczony nie oglądałem, kinder uberraschung nie oglądałem, nawet nie zauważyłem, że trzecia seria się skończyła, i co??? no i jajco, cholera jasna z nimi!!! Parę dni temu “przypadkiem” przeskakując po kanałach się znów na masterszefów natknęliśmy z połowicą moją… I co – i znów wciagnęło. Oblecha wycacali – z ładną fryzurką się uśmiecha i jak na razie nie szczeka na kontestantów, wyszli na zewnątrz z kanciapy i gotują po różnych dziwnych miejscach, zasady eliminacji się zmieniają co i rusz, dzielą ich w grupy i czasami to ludzie z ulicy decydują która grupa przejdzie dalej a nie szacowne żury. Horror, sensacja, dramat i komedia w jednym!!! Się dzieje oj się dzieje w programie. Codziennie prawie odcinki puszczają – godzina emisji programu tylko do kitu jest… Dobrze, że w necie można odcinki pooglądać – rzeknąłbym – tylko kurna kiedy 🙁 …
Pooglądajcie za mnie – jakby co opowiecie co było…
Sznurek poniżej:
Odcinki Masterszef Zasralia
Pozdrawiam
Karol

… szlag by ich trafił…

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

6 thoughts on “… szlag by ich trafił…

    • 26 maja 2012 at 10:16
      Permalink

      Jeszcze tylko instrukcja obsługi przydałaby się 🙂

      Reply
  • 25 maja 2012 at 16:37
    Permalink

    I ja problem zgłaszam. Tyle, że u mnie napis : Player cannot be used in your location. Widocznie z Polska oglądać nie można ;/

    Reply
    • 25 maja 2012 at 16:38
      Permalink

      No i wszystko jasne…
      Ja nie mogę z kolei niektórych polskich z tego samego powodu oglądać…

      Reply
  • 25 maja 2012 at 08:09
    Permalink

    Sznurek jest , ale video nie ma 🙁
    Pisze ,że zepsute…

    Reply
    • 25 maja 2012 at 14:47
      Permalink

      Hmmmmm – odpowiem jak lamer… – u mnie działa 😉
      Być może zablokowane dla oglądaczy poza Australią?
      Ktoś jeszcze ma podobny problem?
      Karol

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *