fbpx

Japonia trzęsienie ziemi 2011. Tsunami.

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Statek zacumował

No i się posrało (za przeproszeniem…)
Dopiero co się wszyscy rozczulali (z autorem tego posta włącznie) nad “powodziami stulecia” w Australii, chwilę potem uwagę świata zwrócił na Australię cyklon wielkości sławetnej nowoorleańskiej Katriny – ale to tylko “Australijski marketing” jak to jeden złośliwiec określił, “bo nikt nie zginął”… Ku radości poszukiwaczy sensacji jemu podobnych zatrzęsło w Christchurch w Nowej Zelandii. Trząść tam dobrze jeszcze nie przestało i następna tragedia w tej części świata – tym razem w Japonii. Wyznawcy “końca świata w 2012” zacierają ręce, poszukiwacze sensacji sprzedają na prawo i lewo swoje “och” i “ach”, prześcigają się wszyscy w porównywaniu “mocy ruchów tektonicznych”. W zależności od relacjonującego słyszałem teorie że japońskie trzęsienie było mocniejsze od nowozelandzkiego od 1000 (tysiąc) do 6000 (6 tysięcy) razy. Według jakiej skali – nie dojdziesz człowieku. Tak czy inaczej tragedia wielka to jest, i o tym chyba należy pamiętać przede wszystkim podniecając się jej rozmiarem. Japoński premier określa wydarzenie “największą tragedią w Japonii od czasu drugiej wojny światowej” (tym razem przynajmniej nie oni byli jej prowodyrem w tej części świata…). Prawdę powiedziawszy trzęsienia są tutaj normalką, gdyż Japonia leżąca na skraju Rowu Mariańskiego, gdzie się ścierają 2 potężne bloki tektoniczne jest podrygiwana regularnie – tyle, że nie na tą skalę.

W rzeczy samej – samo trzęsiene ziemi to dopiero początek tragedii był. Tsunami , które przybyło potem dokończyło dzieła zniszczenia. Fala powstała na skutek “ruchów tektonicznych” wdarła się w głąb lądu zabierając za sobą wszystko co napotkała na swojej drodze, potężne statki, domy, całe miasta zostały dosłownie zmyte z powierzchni… Zdjęcia z “przed” i “po” tutaj.
Dla australijczyka, to co się dzieje w Japoni ma mniej więcej takie znaczenie co dla przeciętnego Polaka informacje na temat Niemiec. Japonia jakkolwiek by nie patrzeć jest uznawana za “sąsiada” Australii. Ma bardzo “zażyłe” więzy ekonomiczne (główny odbiorca węgla) i kulturalne (mnóstwo japończyków przylatuje do Australii na naukę języka i na wakacje), tak więc w wiadomościach lokalnych w Oz Japonia obecnie jest głównym tematem.
Australijskie ekipy ratunkowe, które dopiero co walczyły z żywiołem na własnej ziemi i chwilę potem na ziemi kiwusów już poleciały pomagać samurajom. Pani premier australijska macha swoimi rachitycznymi rączkami w telewizji przerażona, że nie ma kogo pogłaskać po ramieniu, i mówi jak to bardzo utożsamia się z japońcami.
Tsunami Australię potraktowało bardzo łagodnie – straciło na mocy na Indonezji – animacja poniżej:

Pisze się tutaj, że trzęsieni przesunęło Japonię o jakieś 2,4 metra (stacjonarne GPS-y potwierdzają)
Zdjęcia dorzucane na bieżąco tutaj.
A tutaj zwolennicy teorii spiskowych piszą, że wszystkiemu winien jest księżyc którego perygeum (wygoglujcie sobie co to takiego jest) spodziewane jest na 19.03.2011. Księżyc zbliży się wtedy najbliżej do ziemi w ciągu ostatnich 18 lat.
Jedna z elektrowni atomowych grozi Czernobylem. 

Bieżące informacje z mediów australijskich tutaj.

Ile tysięcy istnień ludzkich pochłonie tragedia – jeszcze nie wiadomo…
Na razie oczy chyba całego świata są utkwione w elektrowni atomowej. Wybuchnie – czy nie?

Lista zarejestrowanych największych trzęsień ziemi poniżej:

9.5, Chile, May 5, 1960 A quake off the coast of southern Chile killed more than 1,600 people and left 2,000,000 homeless.

9.2, Alaska, United States, March 27, 1964 A quake and tsunami killed 128 people and caused severe damage to the state’s largest city Anchorage.

9.1, Indonesia, December 26, 2004 An undersea quake caused a massive tsunami that devastated coastlines in countries around the Indian Ocean, ultimately killing more than 220,000 people.

9.0, Russia, November 4, 1952 A quake off the coast of the remote Kamchatka peninsula in Russia’s far east caused Pacific-wide tsunamis.

9.0, Peru, August 13, 1868 The port of Arica, which is now part of Chile, was hit by a quake felt up to 1,400 kilometres (870 miles) away.

9.0, North America, January 26, 1700 A quake affecting 1,000 kilometres of coastline set off a tsunami that crossed the Pacific Ocean and caused damage to coastal villages in Japan.

8.9, Japan, March 11, 2011 An undersea quake off northeast Japan unleashed a 10-metre-high tsunami which left devastation in its wake.

8.8, Chilean coast, February 27, 2010 An offshore quake and tsunami killed more than 500 people, most in the coastal area of Maule, 400 kilometres (250 miles) south-west of the capital Santiago.

8.8, Ecuador, January 31, 1906 A quake struck off the coast of Ecuador and Colombia and was felt as far away as San Francisco.

8.7, Alaska, February 4, 1965 A quake in the remote Rat Islands generated a tsunami reported to be 10 metres high.

8.7, Portugal, November 1, 1755 The capital Lisbon was struck by a quake while many residents were in church. A quarter of the city’s population perished.

8.7, Chile, July 8, 1730 A quake hit the city of Valparaiso, 120 kilometres northwest of the capital Santiago, causing a tsunami which hit more than 1,000 kilometres of coastline.

(dla tych co będą jęczeć, że “po angielsku” polecam http://translate.google.com):

Pozdrawiam
Karol Nowak

PS: w USA koniec świata jest planowany na 21.03.2011 – szczegóły tutaj.

Japonia trzęsienie ziemi 2011. Tsunami.

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *